Znaleziono 48 wyników dla zapytania: konkursu architektonicznego
Strona 1 z 31  2  3

Wątek: Teatr Shakespearowski w Gdańsku »  Dział: Gdańsk - Sopot - Gdynia »  Data Wto Sty 11, 2005 2:39 pm

Wypowiedzi: 173
Odwiedzin: 7358

Cytat:

Od wczoraj wiadomo, jak będzie wyglądać nowy budynek gdańskiego teatru elżbietańskiego. Zwycięzcą międzynarodowego konkursu architektonicznego, w którym brało udział 47 zespołów z 12 krajów (najwięcej zgłoszeń nadeszło z Polski, Niemiec i W. Brytanii), jest Renato Rizzi z Wenecji

Cytat:

odbija się niczym echo architektura otaczających teatr średniowiecznych kamienic

Cytat:

szczątki drewnianej beczki, służącej jako zbiornik na wodę


a co z tym demakijażem?

 » 

Wątek: Niemiecka Szkola Willy Brandt'a w MW »  Dział: Varia »  Data Sro Kwi 02, 2008 23:19

Odwiedzin: 328

Na tej stronie mozecie zobaczyc symulacje komputerowa prywatnej szkoly Niemiecko-Polskiej, ktora powstanie u nas w Miasteczku Wilanowie. Konkurs architektoniczny wygralo Berlinskie biuro Staab Architekten. Budynek zostanie ukonczony w 2011. Powstanie tu gimnazjum, szkola podstawowa (razem na 465 uczni) i przedszkole (na 80 dzieci). Radze juz teraz zapisywac Pociechy, jezeli chcecie aby Wasze Dzieciaczki mialy blisko do szkoly a miejsc nie bedzie, jak widac, zbytnio wiele...

http://www.bbr.bund.de/nn...3Maerz__08.html

A tu wiecej wizualizacji z konkursu architektonicznego:

http://www.bbr.bund.de/cl...tereBilder.html

Pozdrowionka

Wątek: Polska »  Dział: Polska »  Data So gru 27, 2008 12:23 pm

Odwiedzin: 16

Prezentujemy najnowsze wizualizacje katowickiego dworca . PKP milczy na temat szczegółów projektu, ponieważ rozmowy z Neinver Polska wciąż trwają. Robert Konieczny, o projekcie mówi krótko: porażka.

Według projektu znaczną część pl. Szewczyka ma zająć kompleks usługowo handlowy. Nad halą dworca wyrastać mają dwie bliźniacze wieże, które powstałyby na końcu inwestycji w 2012 roku

- Na razie jestem przygnębiony, szkoda, że PKP nie zdecydowały się na ogłoszenie konkursu architektonicznego. Jestem przekonany, że z początku, po zakończeniu budowy, to miejsce i tak będzie się cieszyć popularnością, ale po jakimś czasie zacznie się ludziom nudzić, tak jak każde centrum handlowe. W środku miasta nie możemy sobie na to pozwolić - mówi o swych obawach Konieczny .

Jak się okazuje, Neinver Polska ma jednak w staraniach o przebudowę dworca poważnego konkurenta. Rzecznik PKP ujawnił w piątek, że do negocjacji doproszono firmę TriGranit Development Polska. To ona wybudowała w Katowicach centrum handlowe Silesia City Center. Wiadomość nie ucieszyła katowickich urzędników. - Efekt może być taki, że szybko na katowickim dworcu nic nie powstanie - mówi jeden z nich.

Wątek: Remont III Alei po raz 3 »  Dział: Inwestycje w Częstochowie »  Data 2006-07-31, 22:03

Wypowiedzi: 152
Odwiedzin: 37009

Ścieżki dla rowerów nie może być oficjalnie wyznaczonej w reprezentacyjnym miejscu... Może mieli część III alei wybrukować zieloną kostką betonową? Albo wymalowac białe pasy przez środek pieszego ciągu? Wystarczy, że nie będą stawiać znaków zakazu i każdy rowerzysta będzie mógł swobodnie wjechać rowerem w III Aleję... Takie rozwiązanie w pełni popieram...
Co do pozostałych Alej, to jest oczywistym, że powinny być wyremontowane, tylko to kosztuje bardzo dużo pieniędzy... A jest przecież jeszcze pl. Biegańskiego oraz pl. Daszyńskiewgo...
Najpierw to powinni przygotować plany/ projekty przebudowy wymienionych wyżej części Alej oraz placów... I to w sposób kompleksowy - czyli WSZYSTKO gotowe na papierze... Nalezy uniknąć sytuacji w której gotowa będzie III aleja wykonana w okreslonym stylu, a nastepnie rozpocznie się budowa II Alei w innym kształcie, nie nawiązującym do III-ej... A na końcu będziemy mysleć jak ma wyglądać pl. Biegańskiego i nasiłe dopasowywać go do pozstałej części...
To typowy częstochowski kicz oraz brak ładu i składu...
Już wystarczy wspomnieć, że te wizualizacje prezentowane mieszkańcom sa w części NIEAKTUALNE... Poza tym Prezydent przygotowywał projekt po cichu, bez jakiegokolwiek konkursu architektonicznego - tak jak jest to w cywilizowanych miastach... Efektem były wiecznie trwające poprawki oraz zastrzeżenie konserwatora zabytków...
Jak widze co się dzieje w naszej infrastrukturze drogowej to robię się chory i dostaje gorączki...

Wątek: Zabudowa w Rynku »  Dział: Nysa i okolice »  Data 2007-02-07, 19:54

Wypowiedzi: 548
Odwiedzin: 70546

Nad czym będzie pracował? Wiem tyle, że radny Piotr Smoter wywalczył przeznaczenie w budżecie na 2007 r. - 100 tys. zł na przygotowanie konkursu architektonicznego na zagospodarowanie przestrzenne Rynku i jego przyległości, a projekt Rewitalizacji Rynku został włączony do Wieloletniego Planu Inwestycyjnego na lata 2007-2010.

Wątek: Perły Architektury »  Dział: Aktualności »  Data 2008-08-24, 22:33

Wypowiedzi: 10
Odwiedzin: 1312

Kapituła Konkursu Architektonicznego "Perły Nysy" wybrała najpiękniej odremontowane obiekty pretendujące do nagrody głównej.

http://um.nysa.pl/_portal...chitektury.html

Jak myślicie, które to obiekty?

Wątek: Teatr Shakespearowski w Gdańsku »  Dział: Gdańsk - Sopot - Gdynia »  Data Pon Sty 17, 2005 8:52 pm

Wypowiedzi: 173
Odwiedzin: 7358

Protest w sprawie teatru

Unieważnić konkurs na projekt teatru elżbietańskiego! - domaga się Michał Szymanowski, architekt z Krakowa. Jego zdaniem jury dopuściło się karygodnych błędów.

Szymanowski, który sam brał udział w rozstrzygniętym w ubiegłym tygodniu konkursie, złożył oficjalny protest. Rozważa, czy nie domagać się zwrotu kilkunastu tysięcy złotych, które wydał na przygotowanie projektu.

- Organizatorzy przedstawili warunki konkursowe, po czym nagrodzili projekty, które tych warunków nie dotrzymały - mówi Szymanowski. - To nieuczciwe w stosunku do prac, które wymogi spełniły.

Przypomnijmy, że nagrodę specjalną konkursu architektonicznego ogłoszonego przez Fundację Theatrum Gedanense mimo złamania regulaminu (koncepcja wykracza poza działkę, na której ma stanąć teatr) otrzymał Renato Rizzi z Wenecji. Dwie nagrody równorzędne otrzymali Pippa Nissen i Timothy Bradley z Londynu. Zdaniem Szymanowskiego oni również nie spełnili wymogów konkursowych.

- Brak wymaganej sceny pudełkowej, sekretariat ulokowany w kuchni za bufetem, niespełnione wymagania przeciwpożarowe - wylicza Szymanowski. - Gdybym wiedział, że tak można, przysłałbym zupełnie inny projekt. A tak startowaliśmy w innych konkurencjach.

Prof. Jerzy Limon, prezes Fundacji Theatrum Gedanense, mówi, że wygrał śmiały projekt włoskiego architekta, który wymagał odważnej decyzji: - To są kwestie artystyczne, więc nie dajmy się zwariować suchym przepisom. Jeżeli na konkurs poetycki wpłynie genialne dzieło na dwie strony, a regulamin mówił o jednej, to ono i tak wygra. Tu też zwyciężyła najlepsza praca.

Limon przyznaje, że jury ograniczała ustawa o zamówieniach publicznych, która narzuca ścisłe trzymanie się konkursowego regulaminu. Ale jego zdaniem ustawa jest bublem. - Nie lekceważymy jej, ale nie może nam ona narzucać projektów - gniotów - mówi Limon.

Rozpatrzeniem skargi zajmie się sąd konkursowy, któremu przewodniczy arch. Stanisław Deńko. Konkurs może zostać też unieważniony przez Urząd Zamówień Publicznych.

Tymczasem Limon zapowiada, że na prośbę prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza w lutym projekt Renato Rizziego zostanie zaprezentowany przez włoskiego architekta Radzie Miasta.

Wątek: Plac Sobieskiego nie do poznania »  Dział: Newsy »  Data Czw 04 Wrz, 2008

Wypowiedzi: 9
Odwiedzin: 325

Jeżeli coś jest złe, to narzekam, a jeżeli coś jest dobre, to chwalę. Np. bardzo cieszę się z planów ogłoszenia konkursu architektonicznego na projekt płyty placu Sobieskiego. Gdyby w taki sposób wyłoniono by projekt modernizacji biblioteki, to teraz na pewno nikt by tu nie narzekał.

Wątek: Konkurs na Muzeum Historii Polski w kwietniu »  Dział: Muzea i Galerie »  Data 2009-04-17, 17:20

Wypowiedzi: 1
Odwiedzin: 82

Na stronie internetowej Muzeum dziś opublikowano warunki międzynarodowego konkursu architektonicznego na projekt stałej siedziby Muzeum Historii Polski.

W I-etapie konkurs będzie miał charakter urbanistyczno-architektoniczny, a w II-etapie architekci będą przygotowywali rozwiązania elementów projektu, weryfikowali standardy inwestycji i wyznaczali kierunki przygotowania obiektu do realizacji. Konkurs ma charakter otwarty.

Budynek Muzeum Historii Polski będzie miał ok. 20 tys. m. kw. powierzchni z czego ok. 9 tys. m. kw. powierzchni wystawienniczej i ma zawisnąć nad Trasą Łazienkowską w Warszawie (Al. Armii Ludowej) pomiędzy Placem Na Rozdrożu, Zamkiem Ujazdowskim i parkiem Ujazdowskim. Przewidywana wartość inwestycji to 87 mln euro, z czego około 80 proc. pochodzić będzie z funduszy Unii Europejskiej.

I-nagrodą za najlepszą pracę jest nagroda pieniężna w wysokości 70.000 euro oraz zaproszenie do negocjacji w trybie z wolnej ręki autora wybranej pracy konkursowej. Nagrodą dla pracy zakwalifikowanej do II-etapu jest zwrot kosztów w wysokości 20.000 euro. Dodatkowo nagrodą będzie także zaproszenie do negocjacji w trybie negocjacji bez ogłoszenia co najmniej dwóch autorów wybranych prac konkursowych w kolejności klasyfikacji prac ustalonej przez jury konkursu.

Jury konkursu ustala klasyfikację prac, liczbę i wysokość pozostałych nagród i może przyznać wyróżnienia w ramach funduszu nagród i wyróżnień (łączna wysokość funduszu to 350.000 euro).

Konkurs architektoniczny na budowę siedziby Muzeum Historii Polski nie ma w Polsce precedensu. Żaden z organizowanych poprzednio konkursów (z realizacją obiektu) w Polsce nie był przeprowadzony pod patronatem UIA. Międzynarodowa Unia Architektów obejmuje swoim patronatem zaledwie 5 - 6 konkursów rocznie. Patronat ten jest znakiem jakości, który przyciąga setki architektów z całego świata. Wśród obiektów, które powstały w konkursach pod patronatem UIA znalazły się m.in.:

Więcej na www.muzhp.pl

Źródło: warszawa.gazeta.pl

Wątek: Ulica Dworcowa »  Dział: Komunikacja »  Data Pon 30 Cze, 2008

Wypowiedzi: 75
Odwiedzin: 10138

Cytat:

Teraz pora jeszcze poczekać na zapowiadane donice na kwiaty i ławki.


Też na to czekam, ale mam żal do MZDiM, że zdecydowali się ustawić tam ławki i kosze z katalogów. Nie wiem kiedy doczekam się jakiegoś konkursu architektonicznego na koncepcję śródmieścia, w której będą uwzględniona m.in. mała architektura zaprojektowana tylko dla naszego miasta.

Wątek: Opera Śląska »  Dział: Kultura i sztuka »  Data Pią 30 Lis, 2007

Wypowiedzi: 22
Odwiedzin: 2434

Cytat:

Czas na śródmieście
Czy nowe centrum Katowic będzie gotowe w czerwcu 2012 roku, kiedy najprawdopodobniej przyjadą tu kibice z całej Europy? Od tego, co zobaczą w centrum Katowic turyści odwiedzający Śląsk przy okazji Euro 2012 zależeć będzie wizerunek miasta w Europie

Po roku od zakończenia konkursu architektonicznego na przebudowę centrum Katowic, nad projektem w dalszym ciągu się dyskutuje. Od tego, co zobaczą, zależeć w dużej mierze będzie wizerunek miasta w Europie przez najbliższe kilkanaście lat. Do tego czasu zagospodarowany powinien zostać przede wszystkim obszar po byłej kopalni Katowice. Wybudowana tam zostanie m.in. nowa siedziba muzeum śląskiego, a także sala koncertowa filharmonii na 1,5 tys. miejsc.

Kongresowa konkurencja
Ważną inwestycją na tym terenie będzie budowa Międzynarodowego Centrum Kongresowego. Ten nowy obiekt będzie musiał rywalizować o palmę pierwszeństwa z powstającym równolegle centrum kongresowo-muzycznym w Krakowie. Znacznie poważniejszy problem powstaje dla reprezentatywnego od wielu lat dla miasta Spodka. W Gliwicach powstaje duża sala widowiskowo-sportowa, dla której katowicki obiekt nie będzie stanowił konkurencji.

- Nową halę wystawową powiążemy funkcjonalnie ze Spodkiem. Dzięki temu chcemy wykreować największy obiekt kongresowy w Polsce. W związku z budową gliwickiego Podium musimy przeformułować również Spodek. Chcemy, by stał się on największą krajową salą kongresową. Kiedy zrealizujemy te obiekty, dalekosiężnym projektem jest budowa baletu i opery w Katowicach. Na razie jest pomysł. Jeżeli chcemy być centrum dwu i pól milionowej metropolii, to powinniśmy taki obiekt posiadać - informuje Arkadiusz Godlewski wiceprezydent Katowic.

Wizja, która łączy
Podstawowym zagadnieniem jest nie tylko wizja przyszłego centrum aglomeracji, ale przede wszystkim to, w jaki sposób cała inwestycja ma być sfinansowana. Najistotniejszą kwestią dla mającego powstać nowego centrum jest to, jak pogodzić interes mieszkańców, właścicieli poszczególnych budynków, nowych inwestorów, z wizją miasta, które ma być integralną całością.

- Uczestniczymy w tworzeniu się super-miasta, nazywanego Silesią lub Silesianą. Dużym problemem jest to, że w centrum Katowic jest bardzo mało przestrzeni publicznej wewnątrz miasta. Jednocześnie bardzo ważny dla poszczególnych właścicieli nieruchomości jest medialny aspekt architektury: Każdy dom ma być spektaklem, wydarzeniem. Bardzo jednak rzadko te domy także jako całość tworzą miasto. Dlatego podstawą jest koordynacja podmiotów uczestniczących w tak wielkiej budowie jak centrum. Plan nie wystarczy - mówi Tomasz Konior, autor zwycięskiego projektu przebudowy.

Skąd pieniądze?
O tym, że w Katowicach w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy pojawiło się wielu nowych inwestorów zobaczyć można po wielu placach budowy, które rozsiane są w różnych częściach miasta. Dlatego tez firmy, zajmujące się finansowaniem dużych projektów miejskich, prezentują swoje możliwości działania.

- Nadszedł czas na Katowice. Tu pojawiają się inwestorzy. Na lokalnym rynku pojawili się m.in. Hiszpanie i Irlandczycy. Trzeba jednak podkreślić, że spójna strategia w przypadku poszczególnych inwestorów nie istnieje. To miasto musi być kreatorem tej przestrzeni - mówi Robert Mandżunowski prezes LHI Leasing Polska. Dlatego też ważna jest spójna polityka władz Katowic, która przysłuży się zintegrowaniu wizji urbanistycznej nowego centrum. Jednocześnie włodarze miasta podkreślają, że nie tylko ich punkt widzenia ma w tym przypadku znaczenie. - Chcemy przywrócić blask katowickiemu rynkowi. W prognozowaniu zmian w przebudowie, miasto jest jednym z podmiotów. Powinno wszystko kreować, inspirować i koordynować. Ale bez mieszkańców i inwestorów nie będzie w stanie tego zrobić - mówi Godlewski.

Dodaje, że miasto bliskie jest wypracowania właściwego modelu finansowania tego podstawowego dla rozwoju Katowic projektu: - Jesteśmy na końcu drogi zawiązania umowy z inwestorem. Ważny w niej będzie przede wszystkim program komercyjny. Zastanawiamy się nad wyborem jednej z dwóch opcji finansowania całości. Albo sprzedaży nieruchomości inwestorowi, albo też uruchomienia spółki celowej z inwestorem. W jej ramach znalazłyby się zarówno cele komercyjne, jak i cele publiczne. W ciągu kilku tygodni wybierzemy właściwy model - dodaje.

Wątek: Miasto we mnie, miasto w nas »  Dział: Miasto we mnie, miasto w nas »  Data w Czw Lis 06, 2008 10:25 pm

Wypowiedzi: 4
Odwiedzin: 118

Dzisiaj o godzinie 13:00 w Spółdzielczym Domu Kultury w Stalowej Woli odbyła się uroczystość wręczenia nagród dla laureatów II edycji konkursu architektonicznego o nagrodę "Stalowowolskiej Złotej Strzechy".

Lista nagrodzonych budowli konkursu Złotej Strzechy 2008

Kategoria: Budynki Mieszkalne Wielorodzinne

I miejsce
- Spółdzielnia Budownictwa Mieszkaniowego w Stalowej Woli - za budynek wielorodzinny mieszkalno-usługowy - osiedle "Ogrody" - II etap
(Projektant: Zespół Projektowy "AWART", Stalowa Wola, Wykonawca: SKANSKA S.A. Oddział EXBUD) - jedyny zgłoszony budynek do konkursu

Kategoria: Budynki Mieszkalne Jednorodzinne

I miejsce
- dla Małgorzaty i Tomasza Borzęckich z Przyszowa Rudy, gmina Bojanów
(Projektant: Wojciech Karbarz, Tarnobrzeg. Wykonawca: Przedsiębiorstwo Handlowo-Usługowe "PROM" Leszek Styka, Nowa Dęba)

II miejsce
- dla Zenobi Karbarz - Rypińska ze Stalowej Woli
(Projektant: Wiesław Łukasiewicz, Stalowa Wola. Wykonawca: firma "REM-BUD", Stalowa Wola)

III miejsce
- dla Marii Kopeć z Dzierdziówki, gmina Zaleszany
(Projektant: Irena Gorczyca. Wykonawca: systemem gospodarczym)

Kategoria: Obiekty użyteczności publicznej

I miejsce
- dla Gminy Bojanów za budynek Publicznej Szkoły Podstawowa w Przyszowie - Zapuściu, gmina Bojanów
(Projektant: Zbigniew Konopka. Wykonawca: firma "TAWO-BIS" z Tarnobrzegu, firma "ARKADA" z Mielca oraz firma "KOREM" z Jeżowego)

II miejsce
- dla Stanisławy i Jana Idec z Kotowej Woli, gmina Zaleszany
(Projektant: Marek Perlich, Jolanta Kuprian, Stalowa Wola. Wykonawca: systemem gospodarczym)

III miejsce
- dla Miejskiego Zakładu Komunalnego w Stalowa Wola za budynek Stacji Uzdatniania Wody w Stalowej Woli
(Projektant: Jan Kaczkowski, Stalowa Wola. Wykonawca: Konsorcjum KREVOX Europejskie Centrum Ekologiczne Sp. z o.o. w Warszawie)

Kategoria: Budynki modernizowane, przebudowywane itp.

I miejsce
- dla firmy SLOVRUR ze Stalowej Woli za budynek usługowy w Stalowej Woli przy ul. Brandwickiej
(Projektant: Zespół Projektowy "AWART", Stalowa Wola. Wykonawca: firma "DOMEK", Radomyśl nad Sanem)

Kapituła postanowiła nie przyznać miejsca trzeciego i drugiego - przyznała dwa, równorzędne wyróżnienia dla:

- Spółdzielni Mieszkaniowej w Stalowej Woli za budynek mieszkalny wielorodzinny przy Al. Jana Pawła II 22
(Projektant: Zespół Projektowy "AWART", Stalowa Wola. Wykonawca: Zakład Remontowo-Budowlany Spółdzielni Mieszkaniowej w Stalowej Woli)

- Spółdzielni Budownictwa Mieszkaniowego w Stalowej Woli za budynek mieszkalny wielorodzinny przy ul. KEN 7
(Projektant: Alina Łyczkowska. Wykonawca: Przedsiębiorstwo Wielobranżowe "IZOTERM", Stalowa Wola)

Kategoria: Inne obiekty budowlane (nie kubaturowe): obiekty przemysłowe, budowle i obiekty inżynierskie oraz inne realizacje np. Kompleksowe rewitalizacje terenów itp.

I miejsce
- Wiadukt drogowy w Stalowej Woli, którego inwestorem była Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad Oddział w Rzeszowie
(Projektant: Zbigniew Skoplak - MIASTOPROJEKT Sp. z o..o. w Krakowie. Wykonawca: MOTA-ENGIL POLSKA S.A) - jedyny zgłoszony obiekt

Celowo pisze "najlepsza" z użyciem cudzysłowia no bo jak można nagrodzic os Ogrody jaką kolwiek inną nagrodą architektoniczną niż "betonowa kostka" czy "archiszopa"?
Jeśli do konkursu wpływa jedno zgłoszenie z danej kategorii przyznawanie nagrody nie ma sensu( gdyby wybudowano drewnianą szopkę, urządzono w niej mieszkania i jako jedyną zgłoszono do konkursu to czy możemy dać tej szopce prawo do nazywania się "najlepszą" w roku XXXX ?)
Rozumię,że każdy tnie po kosztach kiedy powstaje jakas inwestycja( prawie zawsze wybierane są najtańsze projekty) ale dzisiaj dobra architektura nie musi oznaczać drogiej architektury..
Doputy,dopuki architekt miejski nie będzie miał spojnej wizji jak ma wyglądać przestrzen publiczna i w ogole miasto tak będą wyglądały wszytkie rozstrzygnięcia następnych konkursów..Przykład-> kto pozwolił w ogole zbliżać się temu kolorowemu potworowi (chodzi o "ogrody") do niemal zabytkowej tkanki miejskiej (świetna ul.Narutowicza miała szansę stać się jedynym miejskim "deptakiem" ale teraz będąc w sąsiedztwie "ogrodow" raczej nie ma na to szans)??
Ps.tak w ogole chcialem sie przywiatac i zapraszam do dyskusji..

Wątek: Co szpeci Częstochowę ? »  Dział: Wszystko o Częstochowie »  Data 2008-10-24, 00:28

Wypowiedzi: 35
Odwiedzin: 3070

Cytat:

Co stanie obok Puchatka? WC, może coś jeszcze

Zamiast szaletu na placu Daszyńskiego - nowy, podziemny, przed Puchatkiem. Może nadbudowany dwiema szklanymi kondygnacjami. Plany miasta niepokoją właścicieli domu handlowego. - Stracimy szanse na inwestora, dzięki któremu Puchatek przestałby straszyć - twierdzą.

Nowy gmach przed Puchatkiem byłby długi na prawie 50 metrów, a szeroki ledwie na pięć. W podziemiach szalet, na górze - być może Centrum Obsługi Pielgrzymów
O pomyśle zasłonięcia Puchatka jego właściciele dowiedzieli się pokątnie. Ba, gdy zaniepokojeni plotkami zapytali urząd miasta, co zamierza - wiceprezydent Zdzisław Ludwin odpowiedział: "nie zakłada się realizacji przez miasto obiektu piętrowego, przesłaniającego sylwetkę obiektu handlowego. Planowany szalet ma być ulokowany pod ziemią".

To był czerwiec. Tymczasem już w lutym Miejski Zarząd Dróg - to on administruje gruntem pod planowaną ubikację - złożył wniosek o wydanie warunków zabudowy, z którego wynikało, że "szalet podziemny będzie stanowić pierwszy etap realizacji budynku, który docelowo wzniesiony zostanie nad ww. ustępem".

Co miałby pomieścić dwukondygnacyjny gmach o kształcie wąskiej kiszki - długości prawie 50 metrów, ale szerokości zaledwie pięciu? W magistracie mówi się o Centrum Obsługi Pielgrzymów, jednak urzędnicy zaprzeczają: - Nie ma koncepcji utworzenia Centrum Obsługi Ruchu Pielgrzymkowego. W budynku mógłby powstać obiekt o różnych funkcjach publicznych - stwierdza enigmatycznie Marta Górska, rzeczniczka MZD.

I szybko zaznacza: - Szalet mógłby, ale nie musi być nadbudowany. Wieloletni Plan Inwestycyjny [sięga do 2014 r. - przyp. red.] nie przewiduje tego przedsięwzięcia.

Ale już nawet możliwość zasłonięcia Puchatka niepokoi jego właścicieli.

- Puchatek szpeci - przyznaje Aneta Krygier, reprezentująca firmę Kitalowie. - Od lat miasto namawia, by coś z nim zrobić. Co nie jest łatwe, gdy jest czterech właścicieli. Jednak w końcu doszli do porozumienia: opracowali koncepcję przebudowy i rozbudowy, która nie będzie taka tania, bo zgodnie z sugestiami magistratu, Puchatek miałby być upodobniony do rzędu kamieniczek. Tymczasem już samo wybudowanie toalety pomniejszy wartość domu handlowego, a plan zasłonięcia go innym budynkiem odstraszy potencjalnych inwestorów, którzy mieliby wykładać pieniądze na przebudowę.

Miasto nie chce jasno zadeklarować: zasłonimy Puchatka, czy nie. Mówi tylko o "możliwościach". A na razie skupia się na podziemnej toalecie: "Jest wystarczająco dużo czasu, by z właścicielami Puchatka uzgodnić kształt szaletu" - deklaruje, podając datę spodziewanej budowy: po roku 2014, co ma się zbiec z modernizacją pl. Daszyńskiego. Została bowiem przesunięta o parę lat "z powodu braku środków" (najpierw remontowane będą pl. Biegańskiego oraz II i I Aleja).

Skąd w ogóle pomysł, by szalet przenieść z pl. Daszyńskiego na ul. Warszawską? Przecież jeden z warunków konkursu architektonicznego na przebudowę Alej wyraźnie mówił: "ustęp na pl. Daszyńskiego - 15 kabin, 6 pisuarów, 7 umywalek, 2 kabiny natryskowe (zaleca się usytuowanie pod płytą placu)."

- U projektantów leży przekonanie, że tego rodzaju obiekty powinny być częścią programu użytkowego większych zespołów funkcjonalnych. Plac Daszyńskiego nie daje takiej możliwości, w projekcie konkursowym autorstwa pracowni Forma, toalety były integralną częścią podziemnych parkingów, których wykonanie zostało zaniechane - mówi Górska.

Firma Kitalowie złożyła odwołanie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego na wydaną już decyzję zabudowy podziemnego szaletu przed Puchatkiem.



Źródło: Gazeta Wyborcza Częstochowa

Wątek: [Nowe Miasto] ul. Kopisto - galeria Millenium Hall -I część »  Dział: Budowa »  Data Wto Maj 22, 2007 8:36 pm

Wypowiedzi: 1523
Odwiedzin: 145462

Cytat:


Zamieszanie wokół Millenium Hall
Artur Gernand
2007-05-22, ostatnia aktualizacja 2007-05-22 18:50

Pozwolenie na budowę Millenium Hall jest ostateczne, czy też nie? Spierają się o to prawnicy dwóch znanych przedsiębiorców - Bogdana Pawłowskiego, inwestora centrum przy Kopisto i Ryszarda Podkulskiego, właściciela dwóch działek na terenie przyszłego handlowego giganta.

Rzeszowskie Millenium Hall ma być największym i najnowocześniejszym centrum kulturalnym Podkarpacia. Dotychczas wydawało się, że w przypadku tej inwestycji wszystko przebiega bezproblemowo: rzeszowscy radni specjalnie jej nie przeszkadzali, inwestor - firma Conres zgodziła się na przeprowadzenie konkursu architektonicznego, dzięki któremu powstał bardzo ciekawy projekt. Kilka miesięcy temu rozpoczęto budowę, a firma Conres co pewien czas informowała o kolejnych firmach, które zdecydowały się wejść do Millenium Hall.

Takiego szczęścia nie mają inne planowane w Rzeszowie inwestycje handlowe. Centrum konferencyjne w rejonie hotelu Rzeszów nie może ruszyć ze względu na brak jednej działki, a budowa Nowego Świata dziwnie się ślimaczy.

Okazuje się jednak, że i w przypadku Millenium Hall mogą wyniknąć problemy. Związane są one z tym, że teren przy ul. Kopisto, na którym powstaje centrum kulturalno-handlowe nie jest w całości własnością firmy Conres. Dwie działki należą bowiem do Ryszarda Podkulskiego, przedsiębiorcy, który w Rzeszowie posiada kilka galerii handlowych, m. in. Grafficę i Rzeszów. Jako, że Podkulski jest właścicielem działek, oznacza to, że może starać się o wstrzymanie budowy tej inwestycji. Powodem wstrzymania ma być niedoręczenie mu kopii decyzji o wydaniu prawomocnego pozwolenia na budowę.

Pozwolenie na budowę Millenium Hall zostało wydane 5 września 2006 roku przez wydział architektury rzeszowskiego urzędu miasta. - Uprawomocniło się 3 października 2006 roku, po upływie 14 dni od daty doręczenia kopii decyzji wszystkim zainteresowanym stronom - mówi Andrzej Skotnicki, dyrektor wydziału architektury. Czy na pewno wszystkie strony zostały powiadomione? - Wszystkie. Część doręczeń wziął na siebie inwestor - firma Conres. Wydział miał problemy z dostarczeniem korespondencji, bo część adresów była nieaktualna, część z nich to adresy w USA. Wysyłane dokumenty do nas wracały. Dlatego też inwestor otrzymał upoważnienie na doręczenie niektórych zawiadomień. Prawo w szczególnych okolicznościach tego nie zabrania. A takie moim zdaniem w tym przypadku zaistniały - tłumaczy Skotnicki.

Czyli dokumenty otrzymał także właściciel dwóch działek znajdujących się na terenie powstającego centrum? - W aktach tej sprawy, które są obecnie w Warszawie jest oświadczenie pana Bogdana Pawłowskiego, właściciela Conresu. Jest w nim napisane, że 13 września adresat odmówił przyjęcia pisma. W oświadczeniu tym jest także podpis osoby, która jest świadkiem odmowy przyjęcia zawiadomienia. KPA w takich przypadkach, gdy strona odmówi przyjęcia decyzji, mówi, że termin odmowy należy traktować jako termin doręczenia. I tak zostało to potraktowane - wyjaśnia szef wydziału architektury. Pozwolenie na budowę, zdaniem urzędu miasta, uprawomocniło się.

Dzień po odmowie przyjęcia kopii dokumentów - 14 września Ryszard Podkulski ustanowił pełnomocnika prawnego. - Zgodnie z prawem to ja powinnam otrzymać dokumenty dotyczące pozwolenia - mówi Beata Materna, pełnomocnik Podkulskiego. Dokumenty jednak wtedy nie dotarły - urząd uznał, że nie musi ich wysyłać, skoro ma odmowę Podkulskiego.

Po 3 października, kiedy to pozwolenie na budowę uprawomocniło się, pełnomocnik Podkulskiego wniósł odwołanie do wojewody. - Odpowiedź otrzymaliśmy dopiero po siedmiu miesiącach - mówi Beata Materna. W piśmie tym czytamy o "niedopuszczalności odwołania wniesionego przez pana Ryszarda Podkulskiego od decyzji prezydenta miasta". W uzasadnieniu pojawiają się jednak stwierdzenia, że doręczenie dokumentów Podkulskiemu mogło odbyć się nie do końca prawidłowo, z tego względu, że doręczającym była jedna z zainteresowanych stron, czyli właściciel Conresu.

- Po decyzji wojewody kopia dokumentów w końcu do mnie dotarła - mówi Materna, która otrzymała także pismo informujące o tym, że pozwolenie na budowę Millenium Hall nie jest decyzją ostateczną. - W związku z tym można je zaskarżyć do wojewody. I zostanie to zrobione. Mamy na to czas do 28 maja - mówi Beata Materna.

Jeśli wojewoda uzna inwestycję za samowolę budowlaną będzie mogła zostać wstrzymana, a inwestor Conres po raz drugi będzie musial starac się o pozwolenie na budowę. Na tę decyzję trzeba będzie jednak jeszcze zaczekać. Dokumenty dotyczące inwestycji są aktualnie w Warszawie, w Głównym Urzędzie Nadzoru Budowlanego.

Źródło: Gazeta Wyborcza - Rzeszów



kolejny art z gazety

Wątek: Remont I i II Alei »  Dział: Inwestycje w Częstochowie »  Data 2009-04-14, 07:57

Wypowiedzi: 119
Odwiedzin: 19789

Cytat:

Zmiana planów: bez deptaku w I i II Alei

Po remoncie Alej samochody nadal będą jeździć od pl. Biegańskiego do Daszyńskiego. Deptak? Może kiedyś, choć to perspektywa bardzo odległa

Miejski Zarząd Dróg przygotowuje wielki przetarg na przebudowę pl. Biegańskiego oraz I i II Alei (z wyłączeniem pl. Daszyńskiego - patrz ramka). - Wyłonimy od razu wykonawcę całości. To on zdecyduje o kolejności prac, a my będziemy czuwać, by naraz nie pozamykał nam wszystkiego i nie sparaliżował pół miasta - mówi dyrektor MZD Kazimierz Augustyn.

Wiadomo też, że remont zacznie się od pl. Biegańskiego, z którego znikną tnące go na osi wschód - zachód jezdnie, a centralną wyspę będziemy objeżdżać jednokierunkowymi ulicami Racławicką i Szymanowskiego. Robotnicy wkroczą na plac jesienią, skończą zadanie w 2010 r. Natomiast lata 2011-14 to prace w I i II Alei.

Gdy ogłaszano zamiar ich przebudowy oraz relacjonowano rezultaty konkursu architektonicznego, miało być tak: deptak od pl. Biegańskiego do Daszyńskiego z wyjątkiem dopuszczonego dla samochodów krótkiego odcinka od linii tramwajowej do ul. Piłsudskiego. Ten fragment nie może być zamknięty, bo brakuje alternatywnego przejazdu przez tory kolejowe.

Ale ostatecznie zdecydowano inaczej: - Organizacja ruchu, w stosunku do tego co jest dziś, nie zmieni się. Z tym że samochody poruszać się będą w nowej scenerii, bo I i II Aleja upodobnią się wyglądem do III - informuje MZD.

? Od pl. Biegańskiego do al. Kościuszki. Kostka granitowa pokryje jezdnię o szerokości jednego pasa. Czyli będzie nieco wężej, ponieważ dziś jest tam półtora pasa. Strata zmotoryzowanych okaże się zyskiem pieszych, którzy otrzymają szersze trotuary (pomieści się tam np. ogródek kawiarniany). Chodniki z kamiennych płyt - wzorem III Alei - nie będą oddzielone krawężnikami. Nie zmieni się sposób parkowania: pozostanie równoległe.

? Od al. Kościuszki do ul. Piłsudskiego. Tu jezdnia pozostanie przy obecnej szerokości - tu ruch jest największy, są też przystanki autobusowe. Zachowane zostaną też krawężniki. Nawierzchnia - jak w całych Alejach - kamienna.

? Skrzyżowanie z ul. Piłsudskiego i Wilsona. Czeka je duża zmiana: ul. Piłsudskiego będzie odgięta tak, by połączyć się na wprost z ul. Wilsona (ale zachowany zostanie pas do skrętu z ul. Piłsudskiego w prawo, w I Aleję). Zaprojektowano sygnalizację świetlną. A między nowym wlotem ul. Piłsudskiego a kamienicą, w której znajduje się redakcja "Gazety", urządzony zostanie maleńki trójkątny skwerek z ławeczkami.

? Od ul. Piłsudskiego do pl. Daszyńskiego. Jezdnia i trotuary na jednym poziomie. Te ostatnie zostaną poszerzone, co oznacza, że auta nie zaparkują skośnie, lecz tak jak w II Alei, czyli równolegle. Tym samym liczba miejsc postojowych zmniejszy się z 44 (dziś jest tylko tyle!) do ok. 30. Stratę dałoby się zniwelować, gdyby przystanek "rakowskich" linii MPK przesunąć spod Lukas Banku na plac Daszyńskiego - a to możliwe, gdyż autobusy nie będą skręcać w ul. Ogrodową lecz dopiero w Krakowską. W przeciwnym kierunku, czyli z Rakowa, mamy od 2010 r. jeździć ul. Nadrzeczną. Ta zmiana nie ma jednak związku z przebudową Alej NMP, lecz powstaniem Galerii Jurajskiej.

Czy miasto porzuciło ideę deptaku? - Nie, ale najpierw należałoby przedłużyć ul. Sobieskiego do trasy szybkiego ruchu. A to kosztowna inwestycja, nie wiadomo, kiedy można będzie ją zrealizować - mówi dyr. Augustyn.

Jest też dobra wiadomość dla pasażerów MPK: - Będziemy uwzględniać potrzeby komunikacji publicznej w pierwszej kolejności - deklaruje miejski inżynier ruchu Marek Lewandowski. - To ona, a nie ruch indywidualny, ma być priorytetem.

Na takie podejście, jak w Warszawie, nie ma jednak co liczyć: w stolicy na wyremontowanym Krakowskim Przedmieściu (odpowiednik naszych Alej) pozostawiono tylko autobusy, taksówki i auta VIP-ów (np. Kancelarii Prezydenta RP) - rugując samochody prywatne. Tymczasem w Alejach NMP pojazdy MPK mają dzielić miejsce z pozostałym ruchem.

Źródło: Gazeta Wyborcza Częstochowa

Trochę podłamać mogą daty... no ale plusy są chyba większe
Co do Sobieskiego, to jeszcze wiele lat poczekamy.

Wątek: Konkurs na Muzeum Historii Polski w kwietniu »  Dział: Muzea i Galerie »  Data 2009-02-27, 10:28

Wypowiedzi: 1
Odwiedzin: 82

Na początku kwietnia zostanie ogłoszony międzynarodowy konkurs na projekt architektoniczny budynku Muzeum Historii Polski (MHP) w Warszawie - poinformował PAP w czwartek dyrektor Muzeum, Robert Kostro.

Siedziba Muzeum ma powstać nad warszawską Trasą Łazienkowską.

W konkursie będą mogły wziąć udział zespoły architektoniczne z całego świata. Konkurs na budowę Muzeum Historii Polski odbędzie się pod patronatem Międzynarodowej Unii Architektów.

Dyrektor MHP Robert Kostro powiedział PAP, że niemal skompletowano już dziewięcioosobowe międzynarodowe jury konkursu, które ogłosi jego warunki, a potem będzie oceniać konkursowe projekty.

- Zasiadające w jury konkursu autorytety w dziedzinie architektury i projektowania oraz gwarancja otrzymania pieniędzy ze strony Unii Europejskiej na zrealizowanie inwestycji, a także efektowny plan przyszłego budynku, który ma zawisnąć nad Trasą Łazienkowską, mogą zachęcić uznanych architektów do wzięcia udziału w naszym konkursie - ocenił dyrektor MHP Robert Kostro.

W jury zasiądzie m.in. światowej sławy francuska architekt krajobrazu, wielokrotnie nagradzana Christine Dalnoky. Wstępną zgodę na udział w pracach jury konkursu wyraził już także Hiszpan Rafael Moneo, zdobywca nagrody Pritzkera, uważanej w branży architektonicznej za odpowiednik Nobla. Przed 10 laty Moneo zaprojektował katedrę w Los Angeles, a wcześniej również m.in. muzea w Sztokholmie i Houston.

Ze strony polskiej konkursowe prace oceniać będą m.in. dyrektor Zamku Królewskiego w Warszawie Andrzej Rottermund i architekt Ryszard Jurkowski, autor projektu rozbudowy Muzeum Armii Krajowej w Krakowie.

Pierwszy etap konkursu ma się zakończyć w lipcu, do drugiej tury zostanie zakwalifikowanych ok. 10 zespołów. Najlepszy projekt zostanie wybrany pod koniec roku. Budowa siedziby MHP, jeśli wszystko przebiegnie zgodnie z planem, rozpocznie się na wiosnę 2011 roku. Prace jury, pula nagród i przewidywana częściowa refundacja kosztów projektów dla uczestników, którzy zakwalifikują się do drugiego etapu konkursu to 400 tysięcy euro" - powiedział PAP Kostro.

Muzeum Historii Polski powołano w 2006 roku. Ma być nowoczesną placówką muzealną posługującą się technologią multimedialną i interaktywnymi formami prezentacji, w sposób nowoczesny ukazującą całość polskiej historii.

Na początku lutego Zarząd Dróg Miejskich oficjalnie zezwolił na przykrycie pasa Al. Armii Ludowej i wybudowanie w tym miejscu Muzeum Historii Polski. Brak decyzji ZDM był ostatnią przeszkodą formalną blokującą ogłoszenie konkursu architektonicznego na siedzibę MHP.

Obecnie Muzeum działa w tymczasowej siedzibie przy ulicy Hrubieszowskiej. MHP prowadzi już akcje wystawiennicze.

Od 11 listopada do najbliższej niedzieli na Zamku Królewskim w Warszawie można oglądać wystawę "Dwudziestolecie. Oblicza nowoczesności", którą obejrzało ponad 40 tysięcy osób. Następna wystawa organizowana przez MHP dotyczyć ma losów rodzin rozdzielonych przez historię. MHP organizuje także imprezy o charakterze edukacyjnym; m.in. jest pomysłodawcą przeglądu filmów historycznych, którego trzecia edycja ruszy 6 marca w warszawskim kinie Luna.

Źródło: warszawa.gazeta.pl

Wątek: Biurowiec jak garnitur »  Dział: Newsy »  Data Pią 11 Sty, 2008

Odwiedzin: 151

Kosztem 30 mln zł zostanie przebudowany budynek Zakładów Odzieżowych Bytom S.A. przy ul. Wrocławskiej. Po przeniesieniu produkcji do Tarnowskich Gór powstanie tam biurowiec klasy A.

Do opisywanego przez nas wcześniej konkursu architektonicznego na przebudowę siedziby Bytom S.A. zgłosiło się kilkanaście firm. Z powodu wysokich wymagań, konkretne założenia zaproponowały tylko trzy biura: Mofo, Team Busko i FAAB, którego wizja uznano za najlepszą. Dziś zwycięzcy na specjalnej konferencji prasowej w Urzędzie Miejskim zaprezentowali szczegóły projektu.

Ze starego budynku pozostanie niewiele. Przy przebudowie oszczędzona zostanie jedynie konstrukcja nośna. W ten sposób zyska on całkowicie nową "skórę". Jak tłumaczyli przedstawiciele biura FAAB, architektura budynku będzie nawiązywać do profilu działalności ZO Bytom S.A. oraz jego loga. Elewacja tak jak marynarka będzie miała dwie strony: czarną, wykonaną z matowego kamienia oraz białą i błyszczącą niczym podszewka. Da to ciekawy efekt, bowiem spoglądając na budynek od strony centrum będzie on całkowicie czarny, natomiast od strony Karbia objawi się nam jego białe oblicze.

Po wyprowadzeniu produkcji garniturów z Bytomia do Tarnowskich Gór, zespół przy ul. Wrocławskiej zyska nowe funkcje. Głównie będą znajdować się tam biura, ale pojawi się tam także pięć sal konferencyjnych. Jedna z nich pomieści nawet 300 osób. Reszta będzie mniejsza, ale za to będzie możliwość ich łączenia. Warto zauważyć, że będzie to pierwszy biurowiec w konurbacji śląsko-zagłębiowskiej z własnym centrum konferencyjnym. Co ciekawe, lokale umieszczone w kompleksie cechować się będą sporą elastycznością. Możliwe bowiem będzie wygospodarowanie lokalu o powierzchni 2000 m² i więcej lub pomieszczenia wielkości 80 m². Dzięki układowi klatek schodowych oraz wejść do budynku, każdy lokal będzie posiadać niezależne wejście z holu windowego.
Kolejną interesującą funkcją będzie handel zlokalizowany w parterze. Każdy punkt będzie posiadać osobne wejście od ulicy Wrocławskiej. To nie wszystko. Projektanci postanowili stworzyć na dziedzińcu wewnętrznym przestrzeń publiczną, na której będzie można odpocząć, a w lecie napić się kawy lub herbaty. Na dziedziniec będzie zapraszać mocno czerwona rzeźba przypominająca włóczkę. Jej nitka zaczynać się będzie na ul. Wrocławskiej, przebiegać przez wejście i kończyć się na ogromnej kuli umieszczonej na placu.
Uzupełnieniem wszystkich funkcji budynku, będzie wielopoziomowy, podziemny parking.

Przenoszenie produkcji garniturów do zakładu w Tarnowskich Górach ma trwać do końca 2009 roku. Do tego samego momentu mają zostać załatwione wszystkie sprawy urzędowe. Budowa ma się rozpocząć w 2010, a zakończyć się w 2011 roku. ZO Bytom S.A. chce zdążyć z tą inwestycją jeszcze przed Euro 2012.

Przeczytaj także:

    - Jak będzie wyglądać siedziba Bytom S.A.?
    - BYTOM przeprowadza się do Tarnowskich Gór

Wątek: [Katowice] Dworzec PKP cz.2 »  Dział: Użytkowa »  Data Sob Gru 06, 2008 2:20 pm

Wypowiedzi: 860
Odwiedzin: 62397

- Na razie jestem przygnębiony, szkoda, że PKP nie zdecydowały się na ogłoszenie konkursu architektonicznego. Jestem przekonany, że z początku, po zakończeniu budowy, to miejsce i tak będzie się cieszyć popularnością, ale po jakimś czasie zacznie się ludziom nudzić, tak jak każde centrum handlowe. W środku miasta nie możemy sobie na to pozwolić - mówi o swych obawach Konieczny.

Które to niby centrum handlowe sie ludziom znudziło?
Mi tam się dworzec za bardzo nie podoba, bo nie ma co ukrywać, że za bardzo do tego miejsca nie pasuje. Ale z drugiej strony jest bardzo nowoczesny i kto wie czy nie byłby to strzał w 10 i niesamowite zwiększenie popularności miasta, a także zmiana stosunku do niego przez większość ludzi.

Wątek: Podgorze.pl - Trzecia wieża Kościoła Mariackiego! »  Dział: Linki »  Data Pią Wrz 08, 2006 8:26 pm

Wypowiedzi: 2
Odwiedzin: 1003

Stowarzyszenie Podgorze.pl oburzone niektórymi działaniami inwestycyjnymi w zabytkowych częściach miasta i brakiem zdecydowanych reakcji na nie urzędu miasta w lipcu ogłosiło konkurs na projekt koncepcji trzeciej wieży. Zamierzają przejść całą urzędową ścieżkę, jaką przechodzi każdy, kto stara się w Krakowie coś wybudować, przebudować lub dobudować. Po rozstrzygnięciu konkursu architektonicznego teraz rozpoczynają starania o niezbędne pozwolenia, opinie, decyzje itd.

Zwyciężył projekt wieży w kształcie smoka

http://www.podgorze.pl/konkurs.php?link=konkurs

I pomyśleć, że ta prowokacja, przez niektórych została potraktowana poważnie!

U nas, w Ciechanowie lepiej nie praktykować takich form protestu przeciwko niszczeniu zabytków, bo coponiektórzy jeszcze by to zbudowali...

Wątek: [Burmistrz] Konkurs: Koncepcja Rewitalizacji Starego Miasta »  Dział: Interpelacje i pytania »  Data 17.03.2008 21:30

Odwiedzin: 420

Pytania do Pana Burmistrza:

1. Czy na opracowanie koncepcji rewitalizacji starego miasta rozpisany zostanie konkurs architektoniczny czy też wykonanie projektu zlecone zostanie pierwszej lepszej firmie, która zaoferuje nijniższą stawkę?

2. Skoro rozpoczęte zostały prace budowlane na ul. Poniatowskiego (wymiana nawierzchni), czy to oznacza, że projekt rewitalizacji został już wykonany i zatwierdzony do realizacji?

3. Czy nie uważa Pan, że rozpisanie otwartego konkursu architektonicznego i wybór niebanalnych, nowoczesnych rozwiązań niosłyby ze sobą wymierne korzyści dla wizerunku naszego miasta?

Dziękuję.

Ciągle czekam na odpowiedź Panie Burmistrzu.

Wątek: OUTLET JAK RYBACKA WIOSKA »  Dział: Na papierze, ekranie i w Mieście »  Data Sro Lis 16, 2005 5:11 pm

Wypowiedzi: 33
Odwiedzin: 903

Cytat:

Niedawno otwarte nowe centrum handlowe w Gdańsku - Fashion House Outlet Centre zostało nominowane do nagrody w prestiżowym konkursie architektonicznym Plaza Retail Future Projects Awards. W jego ramach współzawodniczą ze sobą najciekawsze projekty centrów handlowych z całego świata. Finał konkursu będzie miał miejsce we francuskim Cannes, w dniach 16-18 listopada.

Nagrody są przyznawane przez międzynarodową komisję w sześciu kategoriach. Są wśród nich m.in. najlepiej oświetlone centrum handlowe czy najciekawsze duże, średnie i małe centrum.
Gdański Outlet, utrzymany w stylu wioski rybackiej został wybrany, wraz z pasażem handlowym z Szanghaju, do ścisłego finału. Oba projekty konkurują w kategorii średniego centrum handlowego. Poza tymi projektami, w konkursie biorą udział obiekty handlowe z Włoch, Wielkiej Brytanii, Japonii, Australii i Hiszpanii.

Warto dodać, że w kategorii dużego centrum do ścisłego finału zakwalifikowały się również warszawskie Złote Tarasy.
Pomysłodawcami i organizatorami imprezy jest magazyn Plaza, organizacja MAPIC (zajmująca się nieruchomościami i handlem) oraz Brytyjska Organizacja Centrów Handlowych BCSC.

Przypomnijmy, że Fashion House Outlet Centre to supermarket z przecenioną markową odzieżą. Zlokalizowano go przy zjeździe z Obwodnicy w gdańskich Szadółkach. Budynki, w których zlokalizowano sklepy, mają niecodzienną architekturę. Źródłem inspiracji dla planu architektonicznego i wystroju stała się wioska rybacka, a całość wieńczy efektowna, wysoka na ponad 20 metrów latarnia morska.

Wątek: [Katowice] "Mały Rynek" - ul. Dworcowa i okolice »  Dział: Przestrzeń publiczna »  Data Pią Mar 06, 2009 9:43 pm

Wypowiedzi: 1757
Odwiedzin: 137407

Cytat:


rzeczywiscie, obecnie ulica sprawia wrazenie "o jedna przecznice za daleko", niestety...



To jest dokladnie obiektywny, wyprany z emocji zwrot, ktorego ja powinienem byl uzyc, gdybym sie tak bardzo nie denerwowal caloscia popelnionego glupstwa, ma on znaczenie przenosne, ogolne i doslowne.
Czego sie mozna bylo spodziewac po Mariackiej, jesli po tylu transformacjach zycie na Staromiejskiej i Dyrekcyjnej przedstawia sie wieczorem ciagle tak cieniutko? Ile tam jeszcze trzeba wpompowac lokali? Tak ciezko bylo o wnioski z tych poligonow doswiadczalnych? Gdyby cos zaskoczylo, to te istniejace lokale pekalyby w szwach i bez decyzji administracyjnych generowalyby powstawanie nastepnych.
"Uszczesliwiono" wszystkich nieprzemyslana do konca decyzja administracyjna z podkladka w postaci serwilistycznego konkursu architektonicznego, a my... darowanemu koniowi nie patrzy sie w zeby. Na razie ruch odbywa sie przez Mieleckiego... Zobaczymy potem jak dopelni sie Antarktyda czy Sahara. Nie skojarzono sensu placzu biznesmenow w czasie remontu kanalizacji na Warszawskiej i 1 Maja. W nadchodzacym czasie bedzie sie wiec lowic kolejne fantomatyczne Dekadencje. Cierpliwosci, jak widze, jest nawet na cztery lata.

Wątek: po co nowa Filharmonia? »  Dział: Wieści z Naszego miasta »  Data Sro Cze 20, 2007 1:57 pm

Wypowiedzi: 4
Odwiedzin: 1752

Hiszpanie zwycięzcami konkursu architektonicznego

Zespół architektów z Barcelony zaprojektuje gmach nowej Filharmonii Szczecińskiej. Projektanci z Barcelony wygrali międzynarodowy konkurs na projekt koncepcyjny nowego obiektu kultury w Szczecinie.

- Projekt jest nietuzinkowy, tylko taki obiekt ma jednak szansę stać się wizytówką miasta – mówił po ogłoszeniu wyników Tomasz Jarmoliński, Zastępca Prezydenta Miasta.
– Nagrodę główną przyznano za formę i atmosferę obiektu – uzasadniał wybór Marek Dunikowski, krakowski architekt, przewodniczący sądu konkursowego. – To jest filharmonia. To jest sztuka. Dynamika światła i cienia symbolizują rozwój. Budynek mówi, że jest to świątynia muzyki, która stanie się ikoną miasta i da silę nowej architekturze w Szczecinie

Konkurs ogłoszony został w jesienią ubiegłego roku. Organizatorem była Gmina Miasto Szczecin. Przygotowanie i przeprowadzenie konkursu Miasto powierzyło szczecińskiemu oddziałowi Stowarzyszenia Architektów Polskich. Honorowy patronat na konkursem objął Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego. Na konkurs nadesłano 44 prace.

Zgodnie z regulaminem konkursu zwycięski zespół otrzyma nagrodę w wysokości 40 tys. zł oraz zaproszony zostanie do postępowania o udzielenie zamówienia, którego przedmiotem będzie wykonanie projektu budowlanego i wykonawczego budynku Filharmonii wraz z zagospodarowaniem terenu, na którym obiekt zostanie wzniesiony.

Nowy gmach Filharmonii stanie na placu przy ul. Małopolskiej, w miejscu przedwojennego Konzerthausu. Koszt jego powstania szacuje się na ok. 80 mln zł. Ponieważ budowa Filharmonii zapisana została jako priorytet w Regionalnym Programie Operacyjnym Województwa Zachodniopomorskiego, Miasto będzie starać się o pozyskanie środków na współfinasowanie przedsięwzięcia. Przewiduje się, iż budowa rozpocznie się w 2008 r i potrwa dwa lata.

Wątek: [Centrum] nowy gmach Urzędu Miasta »  Dział: Newsy »  Data Pon Cze 16, 2008 3:52 pm

Wypowiedzi: 225
Odwiedzin: 13174

Amsterdam, mimo że ma budynki które niekoniecznie muszą się wszystkim podobać, to eksplozja kreatywności i dążenie do wykrystalizowania własnego stylu architektonicznego, dzięki któremu Amsterdam będzie rozpoznawalny. To także mentalnie otwiera mieszkańców, przystosowuje do zmian, urozmaica, jakby nie patrzeć, obcowanie z pewnego rodzaju sztuką.
Po to są konkursy, żeby szukać nurtu. Najlepiej to widać na podstawie konkursu Saletynów. Były tam wspaniałe koncepcje (np. ta surowa) i znacznie słabsze, nie nawiązujące tak dobrze do otoczenia i charakteru miejsca.
Współpraca z SARP też by dużo wniosła. Przy konkursie na budynek politechniki wybrano projekt poprawny, ale bez "jaj", bez porządnej przestrzeni publicznej, za to otoczony w 100% parkingami. Dowód, że sam konkurs nie wystarczy, potrzeba jeszcze swoistego "zaplecza" złożonego ze specjalistów.
To co się potem wybierze niekoniecznie może być najlepsze, ale zawsze to wzbogacająca dawka kreatywności. Dlatego konkurs to w gruncie rzeczy bardzo dobre rozwiązanie.

Wątek: Promenada Wrocławska ul. Rychtalska »  Dział: Inwestycje planowane »  Data Czw 15:21, 22 Maj 2008

Odwiedzin: 366

Projekt obejmuje realizację nowej dzielnicy Wrocławia. Koncepcję architektoniczną opracowała międzynarodowa pracownia architektoniczno – urbanistyczna INVI pod kierownictwem Guy’a Perry’ego wyłoniona w wyniku przeprowadzonego międzynarodowego konkursu architektonicznego.

Promenady Wrocławskie to nowotworzona dzielnica Wrocławia, składająca się z dziewięciu kwartałów zabudowy miejskiej o funkcjach mieszkalnych, handlowych, usługowych, biurowych i hotelowych. Przedsięwzięcie, choć unikalne w skali Polski, świetnie wpasowuje się w tendencje światowej rewitalizacji obszarów poprzemysłowych zlokalizowanych w centrach miast lub w ich pobliżu.

Projekt będzie obejmować zabudowę 15 ha. powierzchni w sąsiedztwie rzeki Odry i Kanału Miejskiego z własnym nabrzeżem. Teren usytuowany jest w rejonie śródmieścia pomiędzy ul. Zakładową dobiegającą do ul. Trzebnickiej prowadzącą do centrum z kierunku północnego (wjazd do Wrocławia od strony Poznania) oraz ul. Rychtalską dobiegającą do ul. Jedności Narodowej prowadzącej do centrum z kierunku północno – wschodniego (wjazd do Wrocławia od strony Warszawy).

źródło: http://www.vantage-sa.pl

Wątek: [Katowice] Budowa siedziby NOSPR »  Dział: Katowice »  Data Nie Maj 03, 2009 9:32 pm

Wypowiedzi: 117
Odwiedzin: 13044

Druga szansa dla Katowic na 120 mln złotych
pj 2009-05-03, ostatnia aktualizacja 2009-05-03 20:30:13.0

Katowiccy urzędnicy zmarnowali w zeszłym roku szansę zdobycia unijnej dotacji na budowę siedziby NOSPR. Pojawiła się jednak okazja, by swój błąd naprawili.

Wydawało się, że wszystko zapięte jest na ostatni guzik. Konkurs na siedzibę Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia w Katowicach miał zostać lada dzień rozstrzygnięty, więc można było bez przeszkód rozpocząć starania o dofinansowanie budowy kwotą 120 mln zł. W sumie inwestycja ma kosztować 160 mln zł.

Nieoczekiwanie dla wszystkich Ministerstwo Kultury katowicki wniosek odrzuciło. Okazało się bowiem, że w dokumentacji nie ma tzw. warunków zabudowy. Piotr Uszok, prezydent Katowic, wyjaśniał, że nie można ich było wydać przed rozstrzygnięciem konkursu architektonicznego. - Taką też uwagę dołączyliśmy do dokumentów - mówił prezydent.

Na szczęście dla miasta i inwestycji okazuje się, że do 12 maja można zgłaszać do ministerstwa kolejne duże projekty, które będą otrzymywać dotacje z pominięciem procedury konkursowej. - Ministerstwo przyspieszyło rozdział wolnych pieniędzy. Chce też wybrać takie projekty, które szybko będą mogły być zrealizowane. Zamierzamy zgłosić m.in. NOSPR - mówi Łucja Ginko, dyrektorka wydziału kultury w urzędzie marszałkowskim.

Arkadiusz Godlewski, wiceprezydent Katowic, przekonuje, że tym razem wniosek będzie dobrze przygotowany. - Mamy warunki zabudowy. Jeżeli dostaniemy dotację, to prace budowlane mogłyby się rozpocząć w przyszłym roku - mówi Godlewski.

Wątek: [Wrocław] Ten "okropny" Wroclaw... :wink: »  Dział: Świat wokół nas »  Data Sro Maj 21, 2008 9:34 pm

Wypowiedzi: 785
Odwiedzin: 74135

Promenady Wrocławskie – Wrocław, ul. Rychtalska

Projekt obejmuje realizację nowej dzielnicy Wrocławia. Koncepcję architektoniczną opracowała międzynarodowa pracownia architektoniczno – urbanistyczna INVI pod kierownictwem Guy’a Perry’ego wyłoniona w wyniku przeprowadzonego międzynarodowego konkursu architektonicznego.

Promenady Wrocławskie to nowotworzona dzielnica Wrocławia, składająca się z dziewięciu kwartałów zabudowy miejskiej o funkcjach mieszkalnych, handlowych, usługowych, biurowych i hotelowych. Przedsięwzięcie, choć unikalne w skali Polski, świetnie wpasowuje się w tendencje światowej rewitalizacji obszarów poprzemysłowych zlokalizowanych w centrach miast lub w ich pobliżu.

Projekt będzie obejmować zabudowę 15 ha. powierzchni w sąsiedztwie rzeki Odry i Kanału Miejskiego z własnym nabrzeżem. Teren usytuowany jest w rejonie śródmieścia pomiędzy ul. Zakładową dobiegającą do ul. Trzebnickiej prowadzącą do centrum z kierunku północnego (wjazd do Wrocławia od strony Poznania) oraz ul. Rychtalską dobiegającą do ul. Jedności Narodowej prowadzącej do centrum z kierunku północno – wschodniego (wjazd do Wrocławia od strony Warszawy).

Żródło - http://www.vantage-sa.pl/