Znaleziono 16 wyników dla zapytania: korony słowackiej

Wątek: Rumunia - daleka i tajemnicza, a może trochę Bułgarii ? »  Dział: Zagraniczna »  Data Sob 31 Sty, 2009 15:07

Wypowiedzi: 395
Odwiedzin: 16456

Cytat:

Ciekawe czy ktoś wie czy na Słowacji rzeczywiście wszystko podrożało?


Na allegro słowackim są jeszcze ceny w euro i koronach to można sobie porównać do cen w Polsce za podobne towary.
Kurs korony słowackiej jest sztywny i wynosi 30,126 SK za jedno euro . Koronę można wymieniać do końca tego roku w bankach słowackich . A co do drożyzny to myślę że w większości to wina naszego złotego że tak mało warta , dlatego ruszenie gdziekolwiek za granicę stawia nas od razu w trudnej sytuacji.

 » 

Wątek: Archiwum »  Dział: Archiwum »  Data Cz maja 29, 2008 2:25 pm

Odwiedzin: 31

Witam,

do czwartku 5 czerwca włącznie trwają zapisy na lipcowy wyjazd wypoczynkowy, który odbędzie się w terminie 21-27 lipca 2008 roku. Podczas wakacji wybieramy się na Słowację - gorące źródła. Miejscem docelowym będzie park wodny Tatralandia, natomiast zakwaterowani będziemy- Privat Iveta GaĹĄperčíkovĂĄ- są to noclegi w miejscowości LiptovskĂĄ OndraĹĄovĂĄ, w pobliżu Liptowskiego Mikulasza. Nasze miejsce pobytu znajduję zaledwie 1 km od Aquaparku Tatralandia!!! Podczas pobytu skorzystamy z 6 noclegów, cena za jeden nocleg to 350 SK- jak na tak dogodne położenie jest to naprawdę niska cena. Jako dodatkowy koszt należy doliczyć podróż w obie strony, jak i wstęp na teren parku wodnego oraz wyżywienie.

Obecny, aktualny kurs korony słowackiej to 350 Sk= 38 zł
6 dni noclegowych 6 x 38= 240 zł

Poza Tatralandią- która jest największym i najbardziej znanym parkiem wodnym, owe miejsce oferuje nam również inne atrakcje, z którymi możecie zapoznać się na poniższych linkach

http://iveta.hej.pl/
http://www.tatralandia.sk/main.php?menu=&lang=pl

Jak pokazuje przeszłość nasze wyjazdy to zawsze wspaniały relaks oraz niezapomniane chwile, które pozwalają odpocząć i w pełni zregenerować siły.

W imieniu DA Zawodzie
serdecznie zapraszam!!!

Zapisy- u Księdza Grzegorza lub u mnie na email: t<kropka>kabala<malpa>op<kropka>pl
Pozdrawiam, Tomek
[by PastorKabała]

Wątek: "Połoninami i graniami", Wielka Fatra, Niżne Tatry »  Dział: Turystyka piesza - zagranica »  Data 2007-08-29, 19:59

Wypowiedzi: 40
Odwiedzin: 5044

Cześć!

Bardzo się cieszę, że jedziecie!

Szczegółową rozpiskę kosztów podam wkrótce. Teraz mogę jedynie dodać, że do cen noclegów (nie odpowiadam za ich aktualność - podaję za hiking.sk) należy, jak zwykle, doliczyć koszty przejazdów (PKP do/z Zakopca, SAD (autobus) na Słowacji), własne wyżywienie do plecaka i na miejscu. Ceny nie różnią się zbytnio od polskich.
Obecny kurs korony słowackiej: 1 SKK ~ 0,1170 PLN i oczywiście może się zmienić.

Aktualne warunki na głównym, graniowym szlaku (czerwonym) są opisane m.in. tutaj:
http://hiking.sk/hk/fo/17...at_schodny.html

Jak wynika z wyżej podlinkowanego tekstu, chodnik (szlak) jest od listopada 2006 r. odnowiony, a także niedawno na nowo oznaczony. Na całym dosyć długim odcinku Certovica - Andrejcova jest powalonych ok. 100 drzew, ale nie stanowią one już większego problemu, jeśli chodzi o przejście szlakiem. Zatem strony, które podał Julian nie są już aktualne.

Na całym graniowym szlaku Niżnych Tatr mogą wystąpić problemy z orientacją podczas mgły. Ale w końcu mamy kompasy, Juliana i być może wezmę też GPS.

Utulnie (szałasy) Ramza i Andrejcova zostały w zeszłym roku odbudowane i obecnie ich stan prezentuje się dużo lepiej, niż na zdjęciach na hiking.sk:
http://www.napant.sk/navsteva/utulne.htm
Każda posida piec, w którym można napalić w razie zimna, czy chęci ugotowania posiłku.

Dodam jeszcze, że ten wyjazd będzie wyrypą ze względu na te 3 odcinki 10 godz., które pewnie przejdziemy w ok. 12 godz. Ale nie będziemy się zamęczać: jeśli pogoda, zdrowie i inne okoliczności nie pozwolą, to skrócimy trasę.

Jeszcze raz serdecznie zapraszam i pozdrawiam
Wawrzyniec

Wątek: Długa czy krótka ? »  Dział: Kontrakty,opcje »  Data 2007-03-20, 17:51

Wypowiedzi: 228
Odwiedzin: 29233

Sytuacja klarowna . Wszyscy czekaja na spadki . Dzisiaj korony słowackiej bronił Bank Centralny. Dystrybucję akcji osłabła . LOP wzrósł do 41 tyś .Powiało lekkim optymizmem. Dzisiaj nie widziałem już tak agresywnej gry na kotraktach jak wczwartek , piątek i poniedziałek. Inwestor wiem że to Twoja robota ten LOP . . Wszystko w rękach funduszy i Azji , albo odwrotnie Azji i funduszy .

Wątek: Ceny paliwa... »  Dział: Offtopic »  Data Pon Lip 28, 2008 13:10

Wypowiedzi: 33
Odwiedzin: 970

Ech... To jak zawsze trudny temat, ale wczoraj zatankowałem LPG za 15,9 Sk (korony słowackiej), czyli wg informacji z karty za 1,71 PLN/l...

W Wawie średnia cena to już ponad 2,30 PLN/l i tylko w Auchan 2,13 PLN/l, bo oni sobię odbiją na cenach w markecie...

Czyli mamy różnicę 60 gr, czyli ponad 35% na podatkach, bo nie sądzę, żeby Słowacy mieli tańsze źródło dostaw, bo zarówno oni, jak i my importujemy LPG, głownie z Rosji...

Wątek: wakacje na słowacji??? »  Dział: Na każdy temat »  Data 2008-07-10, 11:44

Wypowiedzi: 9
Odwiedzin: 148

aktualny kurs korony słowackiej w Krakowie waha się między 11,20 a 11,40 w dobrych kantorach (cana za sto). Nie wymieniaj złotówek na Słowacji, bo jest fatalny przelicznik. to samo się tyczy na granicy (również w większości miejsc zły przelicznik). Jeżeli już chcesz wymieniać na Słowacji to weź Euro. Ceny korony podałem ci z Krakowa

Wątek: nic sie nie dzieje, bez paniki »  Dział: Rozmowy w MOK-u »  Data 2008-10-23, 14:04

Wypowiedzi: 4
Odwiedzin: 199

Cytat:

Wracając do pewnego nieomylnego pana gdybyśmy mieli już owe obrzydliwe "ein.... ein euro"



Czy ktoś może wie jaki jest aktualnie kurs korony słowackiej do złotówki?
Jedno jest pewne - Słowacy te dwa miesiące wytrzymają na rozżarzonych węglach a potem węgierskie kłopoty mogą mieć w d****. Znowu nas zrobili w bambuko.

Wątek: nic sie nie dzieje, bez paniki »  Dział: Rozmowy w MOK-u »  Data 2008-10-23, 14:27

Wypowiedzi: 4
Odwiedzin: 199

Cytat:

Czy ktoś może wie jaki jest aktualnie kurs korony słowackiej do złotówki?


NBP - 23.10.2008 14:27
1 SKK Słowacja 0.1254 +0.0036 +2.96 %

Wątek: Kilka fotek z latania na Słowacji »  Dział: Moje latanie »  Data 2008-09-26, 20:07

Wypowiedzi: 10
Odwiedzin: 436

Gdyby jeszcze udało się zabrać Muchę to miód malina, ale spokojnie trzeba zacząć planować, poczekajmy tylko jak po 1 stycznia przeliczą Euro bo to już ostatnie podrygi korony słowackiej

Wątek: dachówka danubia firmy mediterran »  Dział: Pokrycia dachowe »  Data Czwartek 13:50, 13 Marzec 2008

Wypowiedzi: 2
Odwiedzin: 770

Hmmm, nie lepiej kupić tu na miejscu jakiś beton? Musi być ze Słowacji? A pomoc techniczna i wsparcie merytoryczne, od kogo?
Połaziłem sobie po Necie i znalazłem toto
Zakład produkcyjny i chyba ich stronka - razem z cennikiem
http://www.mediterran.sk/m10/index.html
jeszcze jakiś pośrednik na Słowacji
http://www.mgklampex.sk/cat/mediterran/danubia.htm
Cenowo, nie wygląda na "rewelację" - trochę mi to niemiło "pachnie".
3,38 brutto sztuka przy kursie Korony Słowackiej do złotego 1Ks = 0,1095 zł
10 sztuk na 1 mkwa. Bardzo tanie gąsiory początkowe i półokrągły (grzbietowy początkowy)
oraz boczne.
Jednak producent deklaruje jedynie zgodność z normą STN EN 490 i 491. Co to znaczy, każdy wie.
Wygląda jak Grecka od Braasa

Wątek: Słowacy dalej będą przyjmować złotówki »  Dział: Przegląd zakopiański - aktualności z życia regionu »  Data 2008-08-26, 17:42

Wypowiedzi: 1
Odwiedzin: 439

źródło: Gazeta Krakowska - 2008/08/26
Od niedzieli na Słowacji obowiązują ceny w koronach i euro. Słowacja przygotowuje się do wejścia do strefy euro. Nasi południowi sąsiedzi, którzy wybrali się wczoraj na zakupy, zobaczyli na towarach metki z podwójną ceną: w koronach i walucie unijnej. Słowacy uspokajają jednak Polaków. Zapewniają, że nawet gdy korona zniknie, w strefie przygranicznej nadal będzie można płacić złotówkami.

Zmiany na Słowacji nastąpią 1 stycznia – wtedy euro stanie się tam walutą obowiązującą. Korony przyjmowane będą w sklepach jeszcze do 16 stycznia, potem będzie je można wymieniać w bankach. Jednak słowackie władze postanowiły zacząć przyzwyczajać rodaków do zmiany pół roku wcześniej. Od niedzieli obowiązują tam podwójne ceny.

Słowacy nie ukrywają, że obawiają się zmian. – Spodziewamy się podwyżek – przyznaje Anna Ferencowa, mieszkanka przygranicznej Trsteny.

Polskich turystów, którzy wybrali się wczoraj na zakupy na Słowację, zmiany raczej nie zaniepokoiły. – W jednym ze sklepów zapłaciłem już nawet kilkoma euro, bo zabrakło mi słowackich koron – mówi Kazimierz Nester z Kalisza.

Polskich amatorów taniego słowackiego piwa i beherovki interesowało przede wszystkim to, czy w przygranicznych sklepach Słowacy nadal będą przyjmować złotówki. – Kupowałem alkohol w Suchej Horze – opowiada Andrzej Bobak z Zakopanego. – Zapewnili mnie tam, że nawet po wejściu euro nadal będzie u nich można płacić w polskiej walucie. Choć trudno powiedzieć, jaki będzie przelicznik i czy jazda po parę piw nadal będzie opłacalna.

Te obawy potwierdzają dane ze Słowackiej Inspekcji Handlowej. Niemal co drugi skontrolowany przez inspektorów sklep zawyżył przelicznik walut. Niektórzy przedsiębiorcy wymyślili wysokość kursu, po którym przeliczali korony na euro.

Mimo to samorządowcy z Podhala z zazdrością patrzą na to, co się obecnie dzieje na Słowacji.

– Słowacy obawiają się podwyżek i zaokrąglania cen w górę – mówi Janusz Majcher, burmistrz Zakopanego. – Ale z drugiej strony, euro to dla nich ogromna szansa. Wielu turystów będzie miało łatwiej, jeśli nie będą musieli wymieniać pieniędzy. Zakopane też kiedyś skorzysta na wprowadzeniu euro – dodaje.

Tymczasem mennica w Kremnicy już rozpoczęła produkcję słowackiego euro. Awers monet będzie taki sam jak w krajach starej Unii. Natomiast na rewersie słowackiego euro pojawi się podwójny krzyż na trzech wzgórzach (identyczny jak w herbie narodowym), zamek w Bratysławie lub tatrzański szczyt Krywań.

Wątek: Małe wypady majówkowe »  Dział: Informacje, ciekawostki, komunikaty... »  Data 2007-05-06, 11:16

Wypowiedzi: 3
Odwiedzin: 379

Bardzo się cieszę, że i taki wątek się pojawił.

Ja też zbyt długo nie mogłam wytrzymać na nizinie i spontanicznie przyłączyłam się do wyjazdu w Pieniny moich górno- i dolnośląskich znajomych z małym warszawskim akcentem. Skład był 10 osobowy z przewagą "prawdziwych Ślązaków" więc mogliśmy sobie trochę "pogodać", zwłaszcza, że wsród nas był chłopak zajmujący się kodyfikacją i nauczaniem języka śląskiego na Uniwersytecie Śląskim, co mnie - wypranej z języka śląskiego bardzo się podobało.

Ekipa pociągowo-pekaesowa dotarła do Krościenka najszybciej. Moja - samochodowa - na samym końcu... ale na usprawiedliwienie mogę powiedzieć, że po drodze wpadliśmy na dziki pomysł, by zatrzymywać się w każdej miejscowości o dziwnej nazwie i robić sobie w zdjęcie przy tablicy z jej nazwą. Naszą ulubioną pamiątką fotograficzną z tej części wyprawy będzie zdjęcie w Naprawie. Jako prawdziwi turyści nie mogliśmy się też oprzeć, by nie zjeść kremówek w Wadowicach...

Żarty i zabawy skończyły się w Krościenku, gdy pojawił się pan Kierownik z mapą i zaczęliśmy wspólne ustalać trasy. Pomimo późnej pory postanowiliśmy wdrapać się na Sokolice. Poznaliśmy przemiłą babcie, u której spróbowaliśmy zimnego kompotu z borówek, podawanego w uroczych garnuszkach. Tego dnia zyskałam przydomek "ostra", co bardzo mi się spodobało... zwłaszcza, że razem z Ewką dzielę już inny przydomek "górniczki przodowniczki".

Kolejny dzień rozpoczął się pobudką nieubłaganego Kierownika, który przyniósł nam świeże pachnące bułeczki i zarządził wymarsz o 8. Tego dnia postanowiliśmy zdobyć Trzy Korony i spławić się flisakami. Po drodze znów mijaliśmy babcię. Tym razem zakupiliśmy po garnuszku maślanki i ucięliśmy sobie z nią krótką pogawędkę. Wg słów babci w tym roku młodzież jest bardzo miła, wychowana i taka rozmowna... Na Trzy Korony musieliśmy czekać w kolejce niczym po sieciówkę pod rondem Kaponiera, ale opłacało się bo widok na Tatry był przecudny. Zresztą przez cały czas widoczność była doskonała i jeszcze nie raz mogliśmy podziwiać Tatry. Tego dnia zainwestowaliśmy też w wędzone oscypki w bacówce na szlaku, które podjadaliśmy na szlaku z dużą przyjemnością. Flisaków niestety musieliśmy spławić, bo po prostu nie było nas stać na przyjemność 2 godzinnego marznięcia na tratwie. Na szczęście po słowackiej stronie czekał na nas przepyszny Złoty Bażant, też zimny.. no ale to chyba zaleta. Lubię Słowację! Po wypełnieniu plecaków potravinami zajrzeliśmy do Czerwonego Klasztoru, a następnie ruszyliśmy drogą wzdłuż Dunajca. Pomimo że nadal szłam w grupie przodującej mój przydomek "ostrej" jakoś przestawał do mnie pasować... Moje kolano bardzo nie lubi asfaltu i przy każdym zgięciu o tym przypominało. W Szczawnicy było już bardzo ciężko, ale nie zdecydowałam się na powrót do Krościenka busem - chciałam zyskać jeszcze miano dzielnej. Wróciliśmy bardzo zmęczeni i po zjedzeniu wielkiego obiadu przygotowanego przez gaździnę poszliśmy spać z piekącymi od nadmiaru słońca twarzami.

Ostatniego dnia postanowiliśmy wybrać się do Czorsztyna. Po drodze było wiele uroczych polanek i zarazem powodów by się położyć na trawce i pogapić na chmury, jak również wmawiać innym, że nie mają wyobraźni skoro nie widzą w przepływającej chmurce słonia albo innego zwierza. Był to też idealny czas na to by zjeść oscypka. Naszą niezaspokojoną potrzebę spłynięcia flisakiem powetowaliśmy sobie na barce płynącej do Niedzicy. Tam już nadszedł czas rozstania... Tym razem zdecydowaliśmy się na busika i wróciliśmy do Krościenka, a potem do Siemianowic... by posłuchać plotek o słynnym samobójstwie. Wyjazd krótki był, ale udany... Naładowałam akumulatory, zmęczyłam się, opaliłam może trochę za mocno, pofilozofowałam trochę na szlakach o tym i o owym, "pofandzoliłam wiela mało", pośmiałam się i nie miałam ochoty wracać...

Przed wyjazdem usłyszałam teorię, że Pieniny są dla emerytów... Jestem zmuszona ją sfalsyfikować. Dominującą grupą społeczna przemierzającą Pienińskie szlaki byli.... klerycy i seminarzyści.

i jeszcze trochę zdjęć:
http://community.webshots.com/user/pieniny2007

Wątek: [19.1.2007 ] Schranzhell 4@Piano Klub- Trenčín/Slovensko »  Dział: BANKIETY »  Data Sob 23:36, 23 Gru 2006

Wypowiedzi: 1
Odwiedzin: 144


kurs korony słowackiej 11 zł.za 100 koron.Odległość 130 km.od Cieszyna

http://www.pianoclub.sk/uvod.php

Wątek: Słowacy dalej będą przyjmować złotówki »  Dział: Przegląd zakopiański - aktualności z życia regionu »  Data 2009-01-18, 09:42

Wypowiedzi: 1
Odwiedzin: 439

Cytat:

Słowacja nam podrożała
źródło: Gazeta Krakowska - 2009/01/17
Słowacy już przyzwyczaili się do nowej waluty i nie odczuli na własnej skórze wzrostu cen.
Po 16 dniach nasi sąsiedzi z południa zachwalają euro. Słowacja wczoraj pożegnała swoją walutę – koronę. Od dzisiaj na Słowacji nie można już płacić koronami. Piątek 16 stycznia był ostatnim dniem oficjalnej obecności w obiegu równolegle dwóch walut. Teraz obowiązuje tam już tylko euro.

Wiele placówek handlowych na Słowacji dopiero dziś po raz pierwszy po Nowym Roku otwarło swe podwoje. Przez dwa tygodnie na drzwiach wywieszano informację o inwentaryzacji. To po to, aby uniknąć kłopotów z posługiwaniem się dwiema walutami naraz.

Po dwóch tygodniach od wprowadzenia unijnej waluty Unii Europejskiej Słowacy pieją z dumy, ciesząc się z faktu pozbycia się koron, które kojarzyły im się z dawną Czechosłowacją. Szczególnie, że do tej pory nie zauważono, aby nagle wszystko podrożało, jak było to w 15 innych krajach UE, które zaakceptowały euro wcześniej. Słowacy nie marudzili, bo mieli usztywniony kurs korony do euro. W każdej knajpie, sklepie czy kasie basenu wciąż wisi karteczka z informacją o kursie: „Konverzný kurz 1 € = 30,1260 Sk”. Z drugiej strony ceny na Słowacji rosły wolno już wcześniej, od wiosny zeszłego roku, kiedy to wiadomo było, że od nowego roku koronę wyprze euro. Jeszcze w listopadzie słowacki parlament przyjął ustawę, na podstawie której przedsiębiorcy, którzy bez przyczyny będą podnosić ceny, zostaną ukarani grzywną, a nawet karą pozbawienia wolności od pół roku do trzech lat. Dlatego niektórzy producenci zapobiegawczo zmieniali ceny już latem ubiegłego roku.

W knajpkach Bratysławy na początku stycznia tego roku za skromny posiłek obiadowy żądano już 500–600 koron, czyli według oficjalnego kursu prawie 20 euro. To w przeliczeniu ponad 75 złotych. Dla polskiego turysty, który od lat uznawał Słowację za tani kraj, nagle przestała ona być rajem.

– Na Słowacji spędziłem zeszły weekend. W knajpach w menu ceny podawane były w koronach i euro. I piwo, owszem, nadal kosztowało ok. 35 koron słowackich. Jednak po przeliczeniu daje to 1,15 – 1,20 euro. My dając za euro nawet ponad 4 złotych, płacimy za piwo w słowackiej knajpie ponad 5 złotych – mówi Mariola Nowak z Bielska-Białej.

Inne ceny po przeliczeniu są teraz dla polskiego turysty równienie atrakcyjne. Średniej klasy nocleg kosztował do wczoraj 300 koron (10 euro), czyli ponad 40 zł.

W Orawicy, tuż za granicą w polskim Korbielowie, za trzy godziny w parku wodnym (z gorącymi siarczanymi źródłami) dzisiaj Słowacy żądają już 16,5 euro. Całodzienny karnet na tamtejszy niedawno oddany do użytku stok narciarski z pięcioma trasami kosztuje 22,5 euro. Jeszcze rok temu podobną kwotę płaciło się za skipass na nartostradzie koło Innsburcka. Ale mniej majętnych będzie stać nadal na wstęp do tzw. starego basenu termalnego w Orawicy, bilet kosztuje niecałe 5 euro.

Mimo że wycofano od dzisiaj korony z obiegu, w strefie przygranicznej nadal można płacić też złotówkami. – Wprowadzenie nowej waluty oczywiście powoduje pewne zamieszanie. Do wczoraj nie sposób było uniknąć przeliczania z koron na euro i strachu, czy reszta jest właściwie obliczona, kiedy klient zapłacił setki koron.

– Być może łatwiej będzie Słowakom, gdy definitywnie pożegnają się z koroną i będą operować już tylko nową walutą. Tym bardziej że w bankach można jeszcze przez rok bezpłatnie wymieniać korony na euro – tłumaczy Małgorzata Wojcieszyńska, polska dziennikarka od lat mieszkająca i pracująca w Bratysławie.

Od poniedziałku do końca czerwca banki słowackie będą wymieniać na euro monety i banknoty koronowe. Przez następne pół roku wymieniane będą jedynie stare pieniądze papierowe.

Premier Robert Fico mówi, że euro podnosi pewność siebie Słowaków, co w czasach kryzysu jest bardzo ważne. Większość z nich podkreśla, że wraz z przyjęciem euro wreszcie poczuli się obywatelami Europy.